Wróć do listy artykułów

Kuba i stare samochody

Ważne informacje | 15-03-2018
Kuba  i stare samochody

Kubahttp://www.wakacjeamigos.pl/wakacje/kuba kojarzona jest jako ogromne muzeum motoryzacji  , po ulicach jeżdżą auta sprzed rewolucji, które zostały ściągnięte  przez ówczesnych amerykanów zamieszkujących i inwestujących na wyspie. Mówi się , że byli to bogaci ludzie mafii , to oni budowali piękne secesyjne ,bogato zdobione kamienice , które do dziś urzekają swoim urokiem  nie tyko w Hawanie ale także w innych miasteczkach na  prowincji .Niestety na dzień dzisiejszy duża część tych budowli zaniedbywana przez cale lata ulega dewastacji i sposób naturalny znika  z powierzchni .

 Stare , wysłużone amerykańskie  samochody na Kubie to całkiem normalny obrazek  , wysłużone nie znaczy zaniedbane , wręcz przeciwnie amerykańskie krążowniki szos z lat 40. i 50. XX wieku cieszą oko niekiedy  agresywnymi kolorami są czyste i bardzo zadbane . Wzrok przyciągają kabriolety z odkrytym dachem będące atrakcją turystyczną . Jest ich ponad 60 tysięcy , stylowe auta takie jak chevrolety, oldsmobile, plymouthy, dodge , fordy, buicki, chryslery  czy cadillaki to także pozostałość po  amerykanach , sprawiają że  otoczenie nabiera kolorytu i nie możliwe staje się możliwe ponieważ tu cofa się czas.

Fidel Castro wraz z rewolucją doprowadził do opuszczenia przez amerykanów wyspy a także  wprowadzono   embargo ze strony USA na handel z krajem, zatem w sposób naturalny  zaprzestano sprowadzania aut z USA.  Jednocześnie zgodnie z  ówczesną polityką  wprowadzono   na wyspie prawo, zezwalające  na posiadanie prywatnego samochodu tylko  tym, którzy byli posiadaczami auta przed rewolucją. W latach siedemdziesiątych zaczęto sprowadzać nowe  osobowe samochody  z  tzw. demoludów . To w tym okresie zaczęły jeździć po kubańskich ulicach polskie maluchy  i polonezy , które jeżdżą tam do dnia dzisiejszego ponieważ są wytrzymałe ,ekonomiczne i naprawia się je przysłowiowym „młotkiem”. Koszt zakupy malucha to wydatek  równowartości około pięciu tysięcy euro. Oczywiście najwięcej aut sprowadzono z ZSSR ( łady ,wołgi ,żiguli ) .  Mimo to   kupno na własność nowego samochodu było praktycznie niemożliwe, wszystkie nowe maszyny należały do państwa, a ze względów ekonomicznych wcale nie importowano ich dużo.

W 2011 roku jej mieszkańcy Kuby  uzyskali prawo do  transakcji kupowana -sprzedaży aut pomiędzy osobami fizycznymi. Wcześniej mogli kupować tylko auta wyprodukowane przed 1959 rokiem, czyli te które pojawiły się w kraju przez rewolucją. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy funkcjonowania przepisu znoszącego na Kubie zakaz zakupu nowego auta sprzedano zaledwie 50 sztuk samochodów i cztery motocykle. Jedenastu lokalnych dilerów zarobiło dzięki temu 1,28 mln dolarów. Samochód traktowany jest jako  dobro luksusowe  dlatego jego zakup obciążony jest ogromnymi podatkami . Podatki są tak wysokie ,że  nowe samochody są średnio o 400 proc. droższe w stosunku do cen europejskich. Dlatego na Kubie zakup nowego auta jest ogromnym luksusem , za to doskonale funkcjonuje rynek wtórny . Średnia cena sprzedawanego tam samochodu to 23 tys. dolarów.

W kubańskim salonie Peugeota model 206 z ostatniego rocznika produkcji jeszcze przed zmianami w przepisach był wyceniany na 91 tys. dolarów, po wejściu w życie nowych  przepisów , cena skoczyła do 262 tys. dolarów! Model 4008 kosztuje natomiast 239 tys. dolarów, natomiast VW Jetta z 2010 roku to koszt około  51 tys. dolarów. Na kubańskich ulicach daje się zauważyć nowe auta .

Zmiany w przepisach  zapowiadane przez  Raula Castro dotyczące ,zakupu i sprzedaży samochodów osobowych jest jedną z 300 reform, które planuje przeprowadzić jego rząd .  Ale czy będzie lepiej ,łatwiej , taniej , prościej i choć odrobinę demokratycznie i sprawiedliwie , czy Kubańczycy poczują wiatr wolności ? Niestety nie sądzę (:

                                                 

 

Kuba kojarzona jest jako ogromne muzeum motoryzacji  , po ulicach jeżdżą auta sprzed rewolucji, które zostały ściągnięte  przez ówczesnych amerykanów zamieszkujących i inwestujących na wyspie. Mówi się , że byli to bogaci ludzie mafii , to oni budowali piękne secesyjne ,bogato zdobione kamienice , które do dziś urzekają swoim urokiem  nie tyko w Hawanie ale także w innych miasteczkach na  prowincji .Niestety na dzień dzisiejszy duża część tych budowli zaniedbywana przez cale lata ulega dewastacji i sposób naturalny znika  z powierzchni .

 Stare , wysłużone amerykańskie  samochody na Kubie to całkiem normalny obrazek  , wysłużone nie znaczy zaniedbane , wręcz przeciwnie amerykańskie krążowniki szos z lat 40. i 50. XX wieku cieszą oko niekiedy  agresywnymi kolorami są czyste i bardzo zadbane . Wzrok przyciągają kabriolety z odkrytym dachem będące atrakcją turystyczną . Jest ich ponad 60 tysięcy , stylowe auta takie jak chevrolety, oldsmobile, plymouthy, dodge , fordy, buicki, chryslery  czy cadillaki to także pozostałość po  amerykanach , sprawiają że  otoczenie nabiera kolorytu i nie możliwe staje się możliwe ponieważ tu cofa się czas.

Fidel Castro wraz z rewolucją doprowadził do opuszczenia przez amerykanów wyspy a także  wprowadzono   embargo ze strony USA na handel z krajem, zatem w sposób naturalny  zaprzestano sprowadzania aut z USA.  Jednocześnie zgodnie z  ówczesną polityką  wprowadzono   na wyspie prawo, zezwalające  na posiadanie prywatnego samochodu tylko  tym, którzy byli posiadaczami auta przed rewolucją. W latach siedemdziesiątych zaczęto sprowadzać nowe  osobowe samochody  z  tzw. demoludów . To w tym okresie zaczęły jeździć po kubańskich ulicach polskie maluchy  i polonezy , które jeżdżą tam do dnia dzisiejszego ponieważ są wytrzymałe ,ekonomiczne i naprawia się je przysłowiowym „młotkiem”. Koszt zakupy malucha to wydatek  równowartości około pięciu tysięcy euro. Oczywiście najwięcej aut sprowadzono z ZSSR ( łady ,wołgi ,żiguli ) .  Mimo to   kupno na własność nowego samochodu było praktycznie niemożliwe, wszystkie nowe maszyny należały do państwa, a ze względów ekonomicznych wcale nie importowano ich dużo.

 

W 2011 roku jej mieszkańcy Kuby  uzyskali prawo do  transakcji kupowana -sprzedaży aut pomiędzy osobami fizycznymi. Wcześniej mogli kupować tylko auta wyprodukowane przed 1959 rokiem, czyli te które pojawiły się w kraju przez rewolucją. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy funkcjonowania przepisu znoszącego na Kubie zakaz zakupu nowego auta sprzedano zaledwie 50 sztuk samochodów i cztery motocykle. Jedenastu lokalnych dilerów zarobiło dzięki temu 1,28 mln dolarów. Samochód traktowany jest jako  dobro luksusowe  dlatego jego zakup obciążony jest ogromnymi podatkami . Podatki są tak wysokie ,że  nowe samochody są średnio o 400 proc. droższe w stosunku do cen europejskich. Dlatego na Kubie zakup nowego auta jest ogromnym luksusem , za to doskonale funkcjonuje rynek wtórny . Średnia cena sprzedawanego tam samochodu to 23 tys. dolarów.

W kubańskim salonie Peugeota model 206 z ostatniego rocznika produkcji jeszcze przed zmianami w przepisach był wyceniany na 91 tys. dolarów, po wejściu w życie nowych  przepisów , cena skoczyła do 262 tys. dolarów! Model 4008 kosztuje natomiast 239 tys. dolarów, natomiast VW Jetta z 2010 roku to koszt około  51 tys. dolarów. Na kubańskich ulicach daje się zauważyć nowe auta .

Zmiany w przepisach  zapowiadane przez  Raula Castro dotyczące ,zakupu i sprzedaży samochodów osobowych jest jedną z 300 reform, które planuje przeprowadzić jego rząd .  Ale czy będzie lepiej ,łatwiej , taniej , prościej i choć odrobinę demokratycznie i sprawiedliwie , czy Kubańczycy poczują wiatr wolności ? Niestety nie sądzę (:

                                                 

 

Kuba kojarzona jest jako ogromne muzeum motoryzacji  , po ulicach jeżdżą auta sprzed rewolucji, które zostały ściągnięte  przez ówczesnych amerykanów zamieszkujących i inwestujących na wyspie. Mówi się , że byli to bogaci ludzie mafii , to oni budowali piękne secesyjne ,bogato zdobione kamienice , które do dziś urzekają swoim urokiem  nie tyko w Hawanie ale także w innych miasteczkach na  prowincji .Niestety na dzień dzisiejszy duża część tych budowli zaniedbywana przez cale lata ulega dewastacji i sposób naturalny znika  z powierzchni .

 Stare , wysłużone amerykańskie  samochody na Kubie to całkiem normalny obrazek  , wysłużone nie znaczy zaniedbane , wręcz przeciwnie amerykańskie krążowniki szos z lat 40. i 50. XX wieku cieszą oko niekiedy  agresywnymi kolorami są czyste i bardzo zadbane . Wzrok przyciągają kabriolety z odkrytym dachem będące atrakcją turystyczną . Jest ich ponad 60 tysięcy , stylowe auta takie jak chevrolety, oldsmobile, plymouthy, dodge , fordy, buicki, chryslery  czy cadillaki to także pozostałość po  amerykanach , sprawiają że  otoczenie nabiera kolorytu i nie możliwe staje się możliwe ponieważ tu cofa się czas.

Fidel Castro wraz z rewolucją doprowadził do opuszczenia przez amerykanów wyspy a także  wprowadzono   embargo ze strony USA na handel z krajem, zatem w sposób naturalny  zaprzestano sprowadzania aut z USA.  Jednocześnie zgodnie z  ówczesną polityką  wprowadzono   na wyspie prawo, zezwalające  na posiadanie prywatnego samochodu tylko  tym, którzy byli posiadaczami auta przed rewolucją. W latach siedemdziesiątych zaczęto sprowadzać nowe  osobowe samochody  z  tzw. demoludów . To w tym okresie zaczęły jeździć po kubańskich ulicach polskie maluchy  i polonezy , które jeżdżą tam do dnia dzisiejszego ponieważ są wytrzymałe ,ekonomiczne i naprawia się je przysłowiowym „młotkiem”. Koszt zakupy malucha to wydatek  równowartości około pięciu tysięcy euro. Oczywiście najwięcej aut sprowadzono z ZSSR ( łady ,wołgi ,żiguli ) .  Mimo to   kupno na własność nowego samochodu było praktycznie niemożliwe, wszystkie nowe maszyny należały do państwa, a ze względów ekonomicznych wcale nie importowano ich dużo.

 

W 2011 roku jej mieszkańcy Kuby  uzyskali prawo do  transakcji kupowana -sprzedaży aut pomiędzy osobami fizycznymi. Wcześniej mogli kupować tylko auta wyprodukowane przed 1959 rokiem, czyli te które pojawiły się w kraju przez rewolucją. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy funkcjonowania przepisu znoszącego na Kubie zakaz zakupu nowego auta sprzedano zaledwie 50 sztuk samochodów i cztery motocykle. Jedenastu lokalnych dilerów zarobiło dzięki temu 1,28 mln dolarów. Samochód traktowany jest jako  dobro luksusowe  dlatego jego zakup obciążony jest ogromnymi podatkami . Podatki są tak wysokie ,że  nowe samochody są średnio o 400 proc. droższe w stosunku do cen europejskich. Dlatego na Kubie zakup nowego auta jest ogromnym luksusem , za to doskonale funkcjonuje rynek wtórny . Średnia cena sprzedawanego tam samochodu to 23 tys. dolarów.

W kubańskim salonie Peugeota model 206 z ostatniego rocznika produkcji jeszcze przed zmianami w przepisach był wyceniany na 91 tys. dolarów, po wejściu w życie nowych  przepisów , cena skoczyła do 262 tys. dolarów! Model 4008 kosztuje natomiast 239 tys. dolarów, natomiast VW Jetta z 2010 roku to koszt około  51 tys. dolarów. Na kubańskich ulicach daje się zauważyć nowe auta .

Zmiany w przepisach  zapowiadane przez  Raula Castro dotyczące ,zakupu i sprzedaży samochodów osobowych jest jedną z 300 reform, które planuje przeprowadzić jego rząd .  Ale czy będzie lepiej ,łatwiej , taniej , prościej i choć odrobinę demokratycznie i sprawiedliwie , czy Kubańczycy poczują wiatr wolności ? Niestety nie sądzę (:

                                                 

 

Czytaj także

Może zainteresują cię poniższe wpisy

Wakacje na wesoło
Wakacje na wesoło z Amigos

Lubisz latać samolotami? Jeśli tak to wejdź i zobacz sam! :)

Wypoczynek z Amigos
Najlepsze oferty hoteli na Korsyce

To nie tylko historia Napoleona, a także miejsce wakacyjnego wypoczynku na żółtych plażach.

Wypoczynek z Amigos
Korsyka → nowa ulubiona wyspa turystów

Jej mieszkańcy mówią, że jest cudem świata. Możesz sprawdzić to sam, wybierając się na wycieczkę za pośrednictwem naszego biura podróży!

Warto wiedzieć
Najciekawsze miejsca podwodnego świata

Sprawdź, gdzie warto wybrać się na zwiedzanie tajemniczych terenów pod wodą

Zainspiruj się

Wyszukaj idealną ofertę z wybranych kategorii

Last Minute – Wakacje dla Rodzin

Znajdź najtańsze wycieczki last minute, okazyjne ceny przy krótkim terminie wylotu. Wiele atrakcyjnych kierunków taniej nawet do -40%: Kuba, Dominikana, Turcja, Teneryfa, Egipt i inne.

Wycieczki z Niemiec

Wakacje z wylotem z niemieckich lotnisk to wysoka jakość w bardzo konkurencyjnej cenie. Wyloty z Berlina, Drezna, Lipska, Hanoweru i 40 innych miast. Okazyjne ceny aż do -40%. Oferujemy pakiety z transferem na lotnisko lub parkingiem.

Najtańsze wakacje

Najtańsze oferty niemieckich organizatorów – czasami są to prawdziwe perełki – za relatywnie nie duże pieniądze można zwiedzić cały świat. W sezonie letnim 2018 polecamy Turcję, Hiszpanię, Dominikanę i Grecję. Nie czekaj na ostatnią chwilę, first minute jest zdecydowanie korzystniejsze!

Dla rodzin z dziećmi

Oferty wycieczek dla rodzin z dziećmi, hotele z aquaparkiem, opieką dla dzieci i animacjami. Hotele przyjazne najmłodszym, rozrywka i bezpieczne wakacje dla całej rodziny.

Wakacje na Teneryfie

Teneryfa w czasie wakacji to wymarzone miejsce zarówno dla par, jak i rodzin z dziećmi.

Wakacje w Turcji z all inclusive

Atrakcyjna oferta wypoczynku w Turcji dla rodzin z dziećmi i nie tylko. Bardzo bogata oferta niemieckich biur podróży. Niskie ceny, bezpośrednie przeloty, piaszczyste plaże, pyszne all inclusive , sympatyczna i pomocna obsługa.

Pamiętaj o marzeniach

Zapisz się na newsletter i otrzymuj najlepsze oferty na email!

Niniejsza strona korzysta z plików cookies oraz local storage przeglądarki. Przeglądając tę stronę zgadzasz się na niniejsze warunki. Możesz zapoznać się również z informacjami dotyczącymi danych osobowych.