wyczyść Wybierz
Kierunki
Wybrane kierunki:
1 dni60 dni
2
- 2 +
0
- 0 +
Wiek dzieci
Rejs Costa Favolosa na Islandię i do Szkocji – nasza podróż marzeń dzień po dniu
Islandia i Szkocja z pokładu Costa Favolosa – autentyczna relacja Biura Podróży Amigos B.B.
Są podróże, które zmieniają sposób patrzenia na świat
Niektóre miejsca zachwycają na zdjęciach. Inne dopiero wtedy, gdy staniesz przed nimi osobiście.
Islandia należy właśnie do tej drugiej kategorii.
Przez wiele lat oglądaliśmy fotografie wodospadów, gejzerów i fiordów. Wydawało się, że wiemy, czego się spodziewać. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Żadne zdjęcie nie oddaje ogromu islandzkich krajobrazów, zapachu siarki unoszącej się nad gorącymi źródłami, huku wodospadów ani ciszy panującej w fiordach.
W lipcu 2026 roku wspólnie z rodziną i przyjaciółmi wyruszyliśmy w wyjątkową podróż na pokładzie Costa Favolosa. Przez dwanaście dni odwiedziliśmy Islandię i Szkocję, poznając miejsca, które od dawna znajdowały się na naszej liście marzeń.
Nie była to podróż z przewodnika.
To była podróż przeżyta własnymi oczami.
I właśnie dlatego chcemy zabrać Was razem z nami.

Nasza trasa – od Hamburga aż po szkockie Highlands
Rejs rozpoczął się w Hamburgu, jednym z największych portów Europy. Już wejście na pokład Costa Favolosa wywołuje emocje. Eleganckie wnętrza, panoramiczne okna, restauracje, teatry i baseny sprawiają, że od pierwszych chwil wiadomo, iż będzie to wyjątkowy urlop.
Nasza trasa prowadziła przez:
· Hamburg
· dwa dni na Morzu Północnym
· Seyðisfjörður
· Akureyri
· Ísafjörður
· Reykjavik
· Kirkwall (Orkady)
· Invergordon, Tain i Dornoch
· powrót do Hamburga.
Każdy port był zupełnie inny.
Każdy miał swój charakter.
I każdy zostawił w naszej pamięci coś wyjątkowego.
Dzień na morzu – dlaczego właśnie wtedy zaczyna się prawdziwy rejs?
Wiele osób pyta nas:
„Czy dwa dni na morzu nie są nudne?”
Po tym rejsie możemy odpowiedzieć z pełnym przekonaniem:
Absolutnie nie!
Costa Favolosa jest właściwie pływającym miastem.
Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.
Rano można rozpocząć dzień od jogi na pokładzie z widokiem na bezkresny ocean.
Później wypić kawę na zewnętrznym tarasie i obserwować mewy towarzyszące statkowi.
Dzieci korzystają z klubów i animacji przygotowanych specjalnie dla nich, podczas gdy dorośli mogą odpocząć przy basenie, odwiedzić centrum fitness albo wybrać się na zakupy do pokładowych butików.
Wieczorami statek dosłownie ożywa.
Codziennie odbywają się koncerty, spektakle teatralne, pokazy taneczne i występy muzyczne.
Jednego wieczoru słuchaliśmy muzyki klasycznej.
Kolejnego bawiliśmy się przy największych światowych przebojach.
Były również koncerty rockowe, nauka tańca i wspólne zabawy z animatorami.
Najpiękniejsze były jednak nasze rodzinne spotkania.
Po całym dniu siadaliśmy razem przy kolacji, wymienialiśmy się wrażeniami, oglądaliśmy zdjęcia i planowaliśmy kolejne dni podróży.
Dzieci szybko nawiązały nowe znajomości i praktycznie nie chciały schodzić z pokładu atrakcji.
To właśnie wtedy zrozumieliśmy, dlaczego tak wiele osób wraca na rejsy kolejny raz.
Pierwszy poranek na Islandii
Trzeciego dnia obudził nas delikatny komunikat kapitana.
Spojrzeliśmy przez okno kabiny.
Za nim rozciągał się jeden z najpiękniejszych widoków całej podróży.
Costa Favolosa powoli wpływała do fiordu Seyðisfjörður.
Wysokie góry schodziły niemal pionowo do morza.
Po ich zboczach spływały dziesiątki wodospadów.
Pomiędzy nimi pojawiały się niewielkie kolorowe domki.
Nie było reklam.
Nie było wysokich hoteli.
Nie było tłumów.
Była tylko:
· surowa natura.
· Dzika.
· Prawdziwa.
To właśnie wtedy poczuliśmy, że Islandia jest zupełnie inna od wszystkich miejsc, które wcześniej odwiedziliśmy.
Zwiedzanie na własnych zasadach
Już podczas planowania rejsu wiedzieliśmy, że część portów chcemy odkrywać samodzielnie.
Dlatego zarówno w Seyðisfjörður, jak i w Ísafjörður wynajęliśmy samochody.
To była jedna z najlepszych decyzji podczas całej wyprawy.
Samochód dawał nam wolność.
Nie byliśmy ograniczeni godzinami wycieczek.
Mogliśmy zatrzymywać się tam, gdzie tylko mieliśmy ochotę.
· Przy niewielkich wodospadach.
· Na punktach widokowych.
· Nad jeziorami.
Po prostu po to, żeby usiąść i przez chwilę patrzeć na otaczającą nas przyrodę.
Islandia uczy zwalniania.
Tutaj nie liczy się liczba odwiedzonych atrakcji.
Liczy się chwila.
Hengifoss – jeden z najpiękniejszych wodospadów Islandii
Pierwszym celem naszej wyprawy był Hengifoss.
To jeden z najwyższych wodospadów Islandii, którego charakterystyczne czerwone warstwy skał tworzą niezwykły krajobraz.
Droga prowadzi pod górę i wymaga odrobiny wysiłku.
Ale z każdym kolejnym krokiem widoki stają się coraz piękniejsze.
Po drodze mijaliśmy kolejne punkty widokowe, niewielkie strumienie i pasące się owce, które zupełnie nie przejmowały się obecnością turystów.
Kiedy w końcu stanęliśmy przed wodospadem, przez dłuższą chwilę nikt z naszej grupy nic nie mówił.
Nie dlatego, że brakowało słów.
Po prostu nie były potrzebne.
Gufufoss – piękno ukryte kilka kilometrów dalej
Wracając do portu zatrzymaliśmy się przy Gufufoss.
Nie jest tak wysoki jak Hengifoss.
Nie jest też tak znany.
Ale właśnie to sprawia, że ma swój wyjątkowy urok.
Szum spadającej wody, niewielka liczba turystów i otaczające góry tworzą miejsce, w którym można naprawdę poczuć spokój Islandii.
To jeden z tych punktów, które często pomijają klasyczne wycieczki.
A naszym zdaniem zdecydowanie warto go zobaczyć.
Costa Favolosa czekała na nas w porcie
Po całym dniu zwiedzania wróciliśmy do portu.
Costa Favolosa wyglądała imponująco na tle niewielkiego islandzkiego miasteczka.
To właśnie wtedy najbardziej docenia się komfort rejsów.
· Nie trzeba szukać hotelu.
· Nie trzeba przepakowywać walizek.
· Po intensywnym dniu wystarczy wrócić do swojej kabiny, zjeść kolację i następnego ranka obudzić się w zupełnie nowym miejscu.
I właśnie następnego dnia czekało nas kolejne niezwykłe spotkanie z Islandią – Akureyri, gdzie poznaliśmy Erikę, Litwinkę mieszkającą od wielu lat na Islandii. Dzięki niej zobaczyliśmy ten kraj oczami jego mieszkańców, a nie tylko turystów.
O tym opowiemy w kolejnym wpisie.
Dlaczego zdecydowaliśmy się opisać tę podróż?
W Biurze Podróży Amigos B.B. od lat kierujemy się jedną zasadą:
Najpierw sami poznajemy świat. Dopiero później polecamy go naszym Klientom.
· Nie opisujemy miejsc na podstawie katalogów ani zdjęć z internetu.
· Rozmawiamy z mieszkańcami.
· Sprawdzamy trasy.
· Testujemy hotele, rejsy i wycieczki.
· Szukamy miejsc, które naprawdę warto zobaczyć.
Dzięki temu, kiedy pytacie nas o Islandię, możemy odpowiedzieć z własnego doświadczenia, a nie z broszury reklamowej.
Zapraszamy do wspólnego odkrywania świata
Jeżeli marzysz o rejsie po Islandii, Szkocji, Norwegii lub innych niezwykłych zakątkach świata, chętnie pomożemy Ci wybrać trasę najlepiej dopasowaną do Twoich oczekiwań.
W Biurze Podróży Amigos B.B. wierzymy, że każda podróż powinna być wyjątkowa.
A najpiękniejsze wspomnienia powstają wtedy, gdy odkrywamy świat z ludźmi, których lubimy.
🌍 Biuro Podróży Amigos B.B.
📍 www.wakacjeamigos.pl
📍+48 509663168
Do zobaczenia w kolejnym artykule, w którym zabierzemy Was do Akureyri – miasta, gdzie Islandię poznaliśmy nie tylko przez pryzmat krajobrazów, ale przede wszystkim ludzi.
Może zainteresują cię poniższe wpisy
Atrakcyjne oferty niemieckich biur podróży — poznaj 5 miejsc na zagraniczne wakacje all inclusive jesienią 2026 z Niemiec
Sprawdź, które szczepienia są obowiązkowe, które tylko zalecane i gdzie znaleźć aktualne informacje przed podróżą.
Organizujemy wyjazdy grupowe dla firm, instytucji, stowarzyszeń i organizacji.
Riwiera Turecka to doskonałe miejsce na słoneczne wakacje od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Dlaczego warto tam pojechać?